Mam ogromną przyjemność zaprosić Was do przeczytania  wywiadu, który przeprowadziła ze mną niezwykła, mądra i serdeczna kobieta, która wspiera inne kobiety w szczęśliwym i spełnionym życiu Jolanta Górniak. Jolanta zaprosiła mnie do wywiadu, w którym odpowiadam na pytania dotyczące mojej idei pracy z parami. Opowiadam o tym, w jaki sposób pracuję, jak rozumiem mediacje, relacje, konflikt. Jolanta poruszyła również ważny temat, jakim jest poczucie własnej wartości i jego znaczenie w budowaniu związku. Zapraszam Was serdecznie do przeczytania całego wywiadu na stronie www.kobietapewnasiebie.pl

JG: Na czym polega mediacja?

PD: W moim odczuciu mediacja jest sposobem rozwiązywania konfliktów i dochodzenia do porozumienia, w sposób konstruktywny, pełen szacunku do drugiej osoby oraz jej odmiennego punktu widzenia. Mediacja jest procesem dochodzenia do rozwiązania satysfakcjonującego obie strony konfliktu – co nie musi oznaczać kompromisu lub całkowitej rezygnacji ze swoich potrzeb. To jest raczej spotkanie się w takim miejscu, w którym zarówno jedna, jak i druga osoba znajdująca się w konflikcie odnajduje się w tej trudnej sytuacji, dostrzega rozwiązanie, drogę do porozumienia. Niekiedy jest tak, że podczas mediacji pojawiają się zupełnie nowe, dotychczas nie brane pod uwagę sposoby porozumienia. Innym razem dialog i wysłuchanie wzajemnych potrzeb pozwala spojrzeć szerzej na konflikt i projektując rozwiązanie rozważa się zupełnie inne kryteria, potrzeby (już nie tylko swoje), konsekwencje lub korzyści. Mediacja dla mnie jest dialogiem w bezpiecznej przestrzeni, którą kreuje mediator. To podczas mediacji dochodzi często do rozmowy: wysłuchania swoich potrzeb, wypowiedzenia głośno tego, co się czuje, myśli, pragnie, oczekuje.

Jako mediator dbam o to, aby z szacunkiem wysłuchać tego co chce nam przekazać druga osoba. Dbam o to, aby usłyszeć, to, co kryje się za słowami, aby dokładnie zrozumieć potrzeby, o których świadczą te wypowiadane słowa. Bo słowa wypowiadamy najczęściej, na co dzień. Są ważne. Jednak rzadziej okazujemy czego pragniemy, a te pragnienia są ważniejsze. Jest tak dlatego, że potrzeby są najprawdziwsze, a słowa są niedoskonałe. Kiedy komunikujemy się ze sobą w związku niekiedy w głębi duszy chcemy przekazać partnerowi jak bardzo potrzebujemy teraz czułości, bliskości, obecności, wyrazów docenienia. Jednak dzieje się niekiedy tak, że mówimy coś innego. Czasami mówimy coś, co  zaprzecza tej głębokiej potrzebie. Potem mamy żal do partnera, że nie spełnia naszych potrzeb, a przecież nie powiedzieliśmy: potrzebuję, abyś mnie przytulił. To teraz bardzo potrzebuję. Da mi to poczucie, że mnie kochasz.

Nie mówimy tego z różnych powodów. Często z obawy przed tym, że mówienie o swoich potrzebach, to słabość. Nie mówimy bo wiąże się to z tym, że nasze potrzeby zostaną usłyszane, lecz zignorowane. Albo partner powie nam, że nie czuje teraz, że chce nas przytulić.

Kiedy mamy zgodę wewnętrzną na to, że partner ma prawo powiedzieć naszej potrzebie NIE, zwalniamy go z odpowiedzialności za zaspokajanie naszych potrzeb. On ma cały czas wolność. My mamy odpowiedzialność za swoje potrzeby. Nie czujemy też żalu z tego powodu, że nie spełnił naszych oczekiwań. Oczywiście możemy się z tym nie zgadzać. Możemy odejść. Możemy wyrazić co czujemy. Jednak taka komunikacja jest wolna i prawdziwa.

W obecności bezstronnego mediatora partnerzy – bo na  mediacjach rodzinnych się koncentrujemy w tej rozmowie – zaczynają się właśnie tak otwarcie komunikować. Czują się bezpieczni. Zaczynają opiekować się sami sobą i swoimi potrzebami. Mediator dba o to, aby ta przestrzeń dialogu służyła odnalezieniu drogi do porozumienia, co nie jest jednoznaczne z całkowitym zrozumieniem lub „pogodzeniem się”. Nawet jeśli partnerzy podczas mediacji zdecydują się rozstać, mediator troszczy się o to, aby zadbać o relacje, a nie niszczyć jej. Podkreśla znaczenie wzajemnego szacunku nawet, gdy dwoje ludzi przestaje łączyć intymna więź lub chęć budowania relacji.

Mediacja często jest dla parterów rozpoczęciem dialogu na nowo. Tak właśnie postrzegam ten proces. Ludzie zaczynają znowu ze sobą szczerze rozmawiać. A ja jestem od tego, abym im w tym pomóc, wspierać ten proces i zatroszczyć się o ich potrzeby.

Przeczytaj cały wywiad na: http://www.kobietapewnasiebie.pl/terapia-i-mediacja-z-parami/

 

3 thoughts to “Odkrywam tajemnice mediacji i terapii….wywiad

  • Magda Palmowska Coaching Serca

    Wydaje mi się, że w przypadku niektórych par znajdujących się w kryzysie – mediacje mogą okazać się bardzo wartościowe. Jeżeli zamaist skupiać się na wzajemnych oskarżeniach – dzięki wsparciu mediatora – ludzie zaczną szczerze (ale na spokojnie) mówić czego im w związku brakuje, czego potrzebują – to jest szansa na poprawę relacji. Albo na podjęcie właściwej decyzji. Czasem dotyczącej rozstania.

    Odpowiedz
  • Justyna

    Nieprawdopodobne jak trudna może być rozmowa z bliską osobą… Dobrze, że są osoby, które mogą pomóc nam przez to przejść.

    Odpowiedz
  • Elzbieta

    Mediacje to trudna praca. Podziwiam ludzi, którzy to robią i że się w tym realizują. Ta rozmowa pokazała mi niuanse takiej pracy. Ciesze się, że są tacy ludzie, którzy odkrywając w sobie ten talent podjęli tą drogę chcąc pomagać innym.

    Odpowiedz

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *